Na Błatniej

Data wpisu: .

W dniach 16- 17 czerwca byliśmy na dwudniowej wycieczce w schronisku PTTK na Błatniej.

Rano, o godzinie 9.00, wsiedliśmy do autobusu i pojechaliśmy do Jaworza. Gdyż dojechaliśmy na miejsce, zabraliśmy swoje plecaki i zaczęliśmy wyprawę na Błatnią. Szliśmy tam około 2 godzin. Wybraliśmy krótszą trasę (szlak żółty), dzięki temu dotarliśmy na miejsce wcześniej, niż to było zaplanowane. Musieliśmy jednak czekać godzinę na pokoje. Spędzaliśmy ten czas grając w siatkówkę lub w piłkę nożną. Kiedy pokoje były gotowe, poszliśmy się wypakować, a potem zeszliśmy do świetlicy na obiad. Następnie podeszliśmy na szczyt widokowy. Robiliśmy tam zdjęcia i podziwialiśmy piękną panoramę górską. Po powrocie do schroniska mieliśmy trochę wolnego czasu, podczas którego znowu graliśmy w siatkówkę lub w piłkę nożną. Około godziny 17. mieliśmy ognisko z pieczeniem kiełbaski.. Po nim wróciliśmy do pokoi, by przygotować się do dyskoteki. Około godziny 19. w świetlicy rozpoczęła się zabawa taneczna. Po kilku piosenkach poprosiliśmy nauczycieli, by wzięli udział w quizie, który dotyczył uczniów z obu szóstych klas. Nasi opiekunowie odpowiadali bezbłędnie, wobec czego wręczyliśmy im pamiątkowe dyplomy. Podczas dyskoteki najwierniejsi kibice mogli obejrzeć transmisję meczu Polska- Niemcy.  

Następnego dnia, gdy wszyscy już wstali, zeszliśmy na śniadanie. Po posiłku wróciliśmy do pokoi, by przygotować się do drogi powrotnej. Mieliśmy wyruszyć o godzinie 11., ale z powodu burzy musieliśmy wrócić do schroniska i wyszliśmy dopiero o godzinie 12. Szliśmy żółtym szlakiem i przez Klimczok dotarliśmy do Szyndzielni. Stamtąd zjechaliśmy kolejką i udaliśmy się do autobusu. Do Porąbki wróciliśmy około godziny 16.

Wycieczkę na Błatnią uważamy za udaną. Najbardziej podobał nam się zjazd kolejką z Szyndzielni. Szkoda, że była to ostania nasza wspólna wycieczka. Mamy nadzieję, że kiedyś jeszcze odwiedzimy to schronisko i powędrujemy znanym nam już szlakiem na Szyndzielnię i Klimczok.

Dziękujemy naszym rodzicom, zwłaszcza Państwu Irenie i Grzegorzowi Rafałko, a także opiekunom za zorganizowanie nam takiej wspaniałej wycieczki.

Uczniowie z klasy VI b